Weekend Majowy 2009

Dla spragnionych wolnego czasu spędzanego z rodzina i znajomymi w Tatrach kolejna okazja na kilkudniowy pobyt w Tatrach. Weekend majowy co prawda wypada w zwykły weekend ale to zawsze jakiś pretekst aby wyskoczyć na kilka dni w góry. A pogoda zapowiada się znakomicie. jest też organizowana Wielka Majówka jak zwykle pod Gubałówką, której nie może opuścić nikt będący w Zakopanem.

Tematy pasujące do siebie lub kontynuacja tej myśli

Zakopiańskie nowinki

Kilka wydarzeń godnych uwagi ma lub miało miejsce w Zakopanem. Przede wszystkim ferie rozpoczęte. Trochę warszawkę przygnębia pogoda bo psikusa im sprawiła po przyjeździe. kilka dni bardzo psakudnych. Odwilż, wiatr Halny. Od dzisiaj zaczęło mroźic. Na Krzeptówkach dzisiaj pierwsze stłuczki. Przyzwyczajeni kierowcy do mokrej jezdni nie przypuszczali, że w nocy to zamarznie.

Z wydarzeń należy wspomnieć o skokach narciarskich. Niestety nie za bardzo udane, ale kibice i tak kochają naszych skoczków jak zapewniali nas na Krupówkach.

Następną imprezą są kumoterki - zawody polegające na wyścigach małych sanek, starych regionalnych. Kmosz i Kumoska mają w jak najkrotszym czasie dojechać do mety. Oprócz nich są rozgrywane skiring i ski-skiring. W tym roku rozgrywane są zawody w Kościelisku, Poroninie na Polanie Lichajówki, w Rabce odwołano , w Białym Dunajcu i Bukowinie Tatrzańskiej.

W Kościelisku planowany jest występ zespołu Trebunie Tutki na 29.01.2009

Tematy pasujące do siebie lub kontynuacja tej myśli

Halny w Tatrach

Kolejny jeszcze bardziej grożny Halniak zawitał na kilka dni w Zakopane. Dziesiątki drzew powalonych, ekipa Polsatu zablokowana na trasie do Morskiego Oka to tylko nieliczne doniesienia jakie otrzymywali strażacy od mieszkańców Zakopanego.

Jak zwykle ekipy spisały się na medal. Nocne akcje były najtrudniejsze. Brak światła silne podmuchy sprawiały, że ratownicy sami mogli potrzebować pomocy.
Dzisiaj kilka dni po wszystkim dochodzimy do siebie. Dochodzą również właściciele stacji narciarskich na Harendzie, Małym Cichym i Szymoszkowej. Na tej ostatniej pozostało jeszcze śniegu więc uparci narciarze mogą popróbować slalomów. Właściciele naśnieżali godzinami stoki wydając tysiące złotych a wiatr Halny w kilka godzin zniszczył całą pracę.
Tak to wygląda biznes w Tatarch . Raz jest raz trzeba dokładać.

Tematy pasujące do siebie lub kontynuacja tej myśli

Next »