RSS
 

Posts Tagged ‘weekend’

Doliny w Tatrach

07 gru

Tatrzańskie doliny to miejsca do których chętnie się wraca co osobiście często sama robię. Uwielbiam przechadzać się pomiędzy świerkami i obserwować spacerujących ludzi, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że gdzieś kilkadziesiąt metrów dalej może w zaroślach czaić się niedźwiedź lub wilk, który również lubi chodzić po dolinach tatrzańskich.

Ostatnio miałam okazję zajrzeć i zwiedzać podczas wycieczki dwie doliny:

  • Dolinę Chochołowską
  • Dolinę Starorobociańską
Ta pierwsza jak podają wszelkie przewodniki to największa z polskich dolin. Mówią, że Chochołowska to również najpiękniejsza z naszych dolin w Tatrach. Nie za bardzo się z tym zgadzam. Widziałam piękniejszą Dolinę za Bramką.
Podczas jednej z moich pierwszych wycieczek w góry ona była pierwsza. I zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.
Ale o niej napisze kiedy indziej na i-zakopane.org – jeśli pozwolicie.
Powracając do Chochołowskiej. Jest ładna, jest wielka i nogi bolą jak się przejdziesz tam i z powrotem. Natomiast wyjątkową sprawą dla Doliny Chochołowskiej jest Polana zwana Chochołowską, gdzie wiosną jest mnóstwo krokusów.
Ostatnia wiosna to właśnie fotografowanie krokusów. Było cudnie. Polana Chochołowska usiana kobiercem krokusów zapierała dech w piersiach. Dodatkowo niektóre z szałasów góralskich na polanie robiły wrażenie XIX wieku.
Co to Doliny Starorobociańskiej to niewiele napiszę bo moja wyprawa trwała krótko. Pogoda niestety nie dopisała i musieliśmy tylko ja przejść tak na szybkiego. Staramy się o urlop i chcemy tam powrócić jeszcze raz, ale na wiosnę jak będziemy mogli całą paczką jeszcze raz zrobić wspólną wycieczkę w Tatry.
Oleńka/i-zakopane.org
 
No Comments

Posted in

 

Nasze brunatniaki – jak się im żyje?

15 sty

Podług tradycji i natury niedźwiedzie powinny w zimie silnie drzemać. Szczególnie w grudniu, gdy podobnie według tradycji i natury winien prószyć intensywny śnieg i tworzyć kilkumetrowe zaspy, choćby w naszych górach. Guzik z petelką z tego, ani śniegu, ani zasp, ani śpiących misków pod szczytami.Powodów takiej zmiany w naturze jest wiele. Najlepiej wszystko zrzucić na efekt cieplarniany. Tymczasem, przykładowo, dwanaście miesięcy wstecz w styczniu – jak najbardziej swego czasu mroźnym i śnieżnym – w lasach niedaleko Wańkowej myśliwi dopatrzyli się dość świeżych śladów niedźwiedzia. Podejrzenia o wybudzenie miśka padły na wycinających drzewa drwali, a co za tym idzie, głośne piły spalinowe. Miejmy nadzieje, że niedźwiedź powrócił do gawry, którą opuścił i postarał się jeszcze raz usnąć. W tym roku w Tatrach wolno jak najbardziej zrzucić winę za bezsenność miśków na rezultat cieplarniany, jaki spowodował letnie klimaty w grudniu. Niedźwiedzie zachodzą niedaleko ludzkich osiedli, a właściwie sadów, które kuszą drzewami nie do końca ogołoconymi z jabłek. Zimy co chwila łagodniejsze i krótsze powodują, że zwierzaki zapadną na chroniczną niewyspanie – jak to się odbije na ich kondycji? Nikt do końca nie może przewidzieć.Na Słowenii i w Dolomitach jak słychać obecnie brunatniaki zmieniły charakter życia na taki, gdzie sen nie wchodzi w grę. W górach może wciąż tak marnie nie będzie, by niedźwiedzie przez cały rok kalendarzowy, i co roku spacerowały wraz z turystami po dolinkach oraz innych tatrzańskich szlakach, niemniej jednak niepokoi na ten przykład zjawisko, iż nasze kochane największe jezioro w Tatrach niebawem w ogóle nie będzie zamarzać. Co raz częściej tafla lodu na owym jeziorze szybciej niż na ogół topi się z nastaniem wiosny, a później zamarza, bo zimie nieśpieszno nastąpić o czasie, to zaś zjawisko nie zapowiada nic pozytywnego w sprawie normalnych zim pod Tatrami. Dla miśków zimy muszą obfitować w bogate opady śniegu, a co za tym idzie kilku metrowe zaspy i mróz , by mogły w legowiskach mieć święty odpoczynek. Powinny być też przeświadczone, że nic aktualnie do konsumpcji nie znajdą nisko w Tatrach, czy w miejskich osadach, mają się natłuścić przed zimą i w najlepsze kimaćśnić.Świstaki – tak przy temacie temat sygnalizując – również mają problemy, gdy nie mają się w czym zagrzebać. Kiedy pokrywa śnieżna nie chroni zwierzątka właściwie, stają się łatwym łupem dla drapieżnika.

 
Komentarze są wyłączone

Posted in Informacje

 

Weekend majowy i jesienny 2009

06 paź

Dla spragnionych wolnego czasu spędzanego z rodzina i znajomymi w Tatrach kolejna okazja na kilkudniowy pobyt w Tatrach. Weekend majowy co prawda wypada w zwykły weekend ale to zawsze jakiś pretekst aby wyskoczyć na kilka dni w góry. A pogoda zapowiada się znakomicie. jest też organizowana Wielka Majówka jak zwykle pod Gubałówką, której nie może opuścić nikt będący w Zakopanem.

Weekend w Zakopanem to jedna z lepszych form wypoczynku biorąc pod uwagę pobyt kilkudniowy. Nie warto wyjeżdżać za granicę. Droga impreza a u nas Tatry to miejsce gdzie można dobrze wypocząć.
Jesienny weekend dla niektórych jest ważniejszy jak ten podczas majówki. Sam osobiście potwierdzamtaki tok myślenia.

 
Komentarze są wyłączone

Posted in Informacje