Tatrzańskie doliny to miejsca do których chętnie się wraca co osobiście często sama robię. Uwielbiam przechadzać się pomiędzy świerkami i obserwować spacerujących ludzi, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że gdzieś kilkadziesiąt metrów dalej może w zaroślach czaić się niedźwiedź lub wilk, który również lubi chodzić po dolinach tatrzańskich.
Ostatnio miałam okazję zajrzeć i zwiedzać podczas wycieczki dwie doliny:
- Dolinę Chochołowską
- Dolinę Starorobociańską
Podczas jednej z moich pierwszych wycieczek w góry ona była pierwsza. I zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.
Ale o niej napisze kiedy indziej na i-zakopane.org – jeśli pozwolicie.
Ostatnia wiosna to właśnie fotografowanie krokusów. Było cudnie. Polana Chochołowska usiana kobiercem krokusów zapierała dech w piersiach. Dodatkowo niektóre z szałasów góralskich na polanie robiły wrażenie XIX wieku.